Camp White Falcon

W ostatnią sobotę tj. 15/10 na byłym poligonie wojskowym w Toruniu odbyły się manewry pod nazwą Camp White Falcon. Manewry mia?y charakter LARP’a osadzonego w klimacie Afgańskim z udziałem frakcji: Siły Stabilizacyjne Koalicji (SSK), Rebelianci oraz cywile.

Żołnierze SSK (w tym 8R) i cywile już dzień przed rozgrywka rozpoczęli przygotowania budując miasteczko (ze szpitalem, więzieniem oraz targowiskiem) oraz bazą SSK (FOB, pola minowe oraz graniczny punkt kontrolny).


Zadaniem Ósmej Rangers wraz z innymi oddziałami wchodzącymi w skład 33 osobowego plutonu kontyngentu SSK było m.in.:
– patrolowanie rejonu wokół bazy SSK,
– utrzymanie posterunku granicznego,
– obroną ludności cywilnej przed Rebeliantami,
– wyszukiwanie przemytników,
– ochrona miejsc publicznych (targowiska i szpitala),
– ochrona konwoju z żywnością i medykamentami do szpitala,
– ochrona konwoju z amunicją,
– misje specjalne (dotarcie do szczątków śmigłowca i odbicie pilota, uratowanie fotoreporterów),

Fot. Marcin „Zeromag” Wijata

Camp White Falcon 2

W dniach 30-31/08 Ósma Rangers wzięła udział w grze LARP organizowanej na terenie Torunia.
Nasza grupa wcieliła się w oddział Sprzymierzonych Sił Koalicji (SSK) wraz z innymi grupami z kujawsko-pomorskiego tworząc polską bazę o nazwie Camp White Falcon w sile ok 40 osób pod dowództwem JarkaM.


Głównym zadaniem strony SSK była stabilizacja w rejonie miasta Al’Jar poprzez wykonie kilkunastu misji nocnych i dziennych.
Oprócz cywilnych mieszkańców miasteczka w rejonie działali rebelianci przeciwni interwencji stanowiąc dla SSK główną siłę militarną i destabilizacyjną dla regionu.


W czasie gry niektóre misje zakończyły się sukcesem inne niestety nie.

Nie obyło się bez polityki, lokalnych wyborów, dostarczeniu pomocy humanitarnej, pomocy niezależnym fotoreporterom, rozminowywaniu lokalnej drogi, prowokacji, podstępów no i oczywiście konfrontacji militarnej. Szczegółowe i ostateczne podsumowanie wymaga czasu i zostanie przedstawione przez organizatorów niebawem.

Gra zawierała szereg wspaniałych artefaktów, które pomagały budować klimat.

Fot. Pit & Ofca

Operacja Chaos 3 – Revange

W dniach 29-30/06 br. piecioosobowy oddział Ósmej Rangers wziął udział w operacji Chaos 3 – Revange (kryptonim Payslip). Miejscem działań były gęste i zróżnicowane lasy niedaleko Biskupca w warmińsko-mazurskim.


Rangersi tym razem wcielili się role najemników a ich celem było przechwycenie rakiety dalekiego zasięgu, która była w rękach partyzantów i dostarczenie jej do wskazanej wioski cywilów. Również odnalezienie paczek, które zostały zrzucone na teren Białogóry wraz z przekazaniem ich do tej samej wioski.


W tej misji liczyła się tylko kasa za odsprzedanie rakiety i paczek. Niestety nie poszczęściło nam się – w dwóch kontaktach ogniowych odnieśliśmy 100% strat i do gry powróciliśmy następnego dnia już jako niezależni najemnicy oddając się całkowicie pod dowództwo Pathfinder Platoon. Razem jednak w ciągu kilku ostatnich godzin zdołaliśmy powiększyć konto z zera do 30.000$ – co stanowiło wynagrodzenie za przejęcie i dostarczenie 3 paczek.
Nasza współpraca pozwoliła Pathfinder Platoon uplasować się na drugim miejscu zaraz po Krukach.

Bawiliśmy się wybornie, wnioski na przyszłość już wyciągnięte.
Z punktu organizacyjnego i fabularnego to była świetnie przemyślana gra i już teraz myślimy o powrocie na warmińsko-mazurskie bagna.

Foto: Morwa